53628922_254101882133923_835661066544349184_n
dach_10
52788145_354795601792894_2456398015418597376_n

Membrany hydroizolacyjne

Ciężko jest uznać membrany hydroizolacyjne do dachów płaskich jako produkt nowy, nieznany, coś co nie do końca jest sprawdzone. Folie tego typu w Europie stosowane są od ponad 40 lat, a światowym liderem i prekursorem w/w produktów są Norwedzy, których nic innego jak warunki pogodowe zmusiły do szukania nowych rozwiązań.

 

Właśnie tego typu rozwiązaniem była folia, którą można położyć na dachu płaskim zamiast papy. Rozwiązanie to było o tyle rewolucyjne, że dzięki odpowiednio dozowanym plastyfikatorom (do dzisiaj jest to ściśle chroniona tajemnica producentów), udało się stworzyć produkt znacznie bardziej odporny na starzenie. Właśnie ta zaleta okazała się przełomowa. Uzyskano produkt, który nie pęka "po zimie", nie odkształca się, jest znacznie bardziej odporny na zmienne warunki pogodowe (duże różnice temperatur).

 

Folie zaczęły zdobywać kolejne europejskie państwa, na początku lat 90-tych dotarły także do Polski, gdzie pierwszy dach zaizolowany membraną hydroizolacyjną ma już 30 lat i nadal jest całkowicie szczelny (dach znajduje się w Krakowie).

 

Przełom w sprzedaży folii "na dach płaski" w Polsce nastąpił jednak po 2010 roku, kiedy to średni i niewielcy deweloperzy (firmy budowlane zatrudniające od 20 do 200 osób) zainteresowali się tą technologią. Okazało się, że montaż membrany hydroizolacyjnej jest tańszy niż średniej jakości papy, a serwisowanie jej znacznie tańsze i łatwiejsze.

 

Jasnym jest to, że każdy swoje chwali. Żeby tego jednak nie robić, przedstawię Państwu wyniki badań niemieckich naukowców, którzy skupili się nad trwałością membran hydroizolacyjnych PVC. I tak "Niemiecka norma DIN 18531-2: 2008-11 wymaga uzyskania dla nowych materiałów wartości co najmniej 5 N/mm2 (5 MPa) wytrzymałości na rozciąganie. Modele obliczeniowe pokazują, że spadek wytrzymałości do poziomu 5 N/mm2 (5 MPa) zajmuje od 55 do 100 lat. Uzasadnione i wystarczające do oszacowania trwałości użytkowej, jest przyjęcie wymagania 3 N/mm2 (3 MPa). Stosując tę samą metodę obliczeń, prowadzi to do oszacowania przewidywanej trwałości na ponad 100 lat. Uwzględniając wymagania dla nowych materiałów minimalny okres eksploatacji można oszacować na 55 lat". Ciąg dalszy badań mówi o właściwościach plastycznych membrany po 17 latach stosowania. Okazuje się, że na 10 skontrolowanych próbek, 9 przeszło test wzorowo, jedna uległa uszkodzeniu, najprawdopodobniej w wyniku wady fabrycznej materiału.

 

Co zatem wybierać? Papę, czy folię "do dachów płaskich". Nie ma niestety prostej odpowiedzi na to pytanie. Założenie membrany hydroizolacyjnej ma sens wtedy, kiedy wykonuje to firma z doświadczeniem w wykonywaniu dachów płaskich tą właśnie metodą. Bardzo kosztowne maszyny do spawania folii powodują, że firm takich jak nasza nie jest wiele, ale przy odrobinie szczęścia uda się Państwu znaleźć doświadczonego wykonawcę.

 

Wybierając firmę, proście Państwo zawsze o podanie adresów kilku wykonanych zleceń i te obiekty po prostu odwiedźcie. Rozmowa z właścicielem lub administratorem obiektu zawsze pomoże podjąć decyzję o wyborze wykonawcy. Pytajcie także o sprzęt na jakim pracuje dana firma i doświadczenie pracowników. Poza tym interesujcie się tym co dzieje się na waszym dachu płaskim i wykonujcie dokumentację fotograficzną każdego etapu pracy.

 

Każda solidna firma nie będzie miała oporów przed wydaniem wam karty gwarancyjnej na szczelność pokrycia na okres 25 lat. Dodatkowo, wykonawca powinien zobowiązać się do odpłatnego lub bezpłatnego przeglądu dachu co 24 miesiące. Jeśli spełnione będą te warunki, stosowanie membrany hydroizolacyjnej PVC jest bez wątpienia rozwiązaniem lepszym i trwalszym niż tzw. papowanie (chyba, że kupiliście Państwo papę za 80 zł/mkw).